Człowiek vs maszyna – jaki jest wynik?

Człowiek vs maszyna – jaki jest wynik?

Od dawna człowiek rywalizuje z komputerem w różnych grach. Maszyny fascynują ludzi od dawna. Przykładem może być Philip K. Dick, czyli autor m.in. genialnej książki „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?”.

To właśnie ta pozycja stała się podstawą scenariusza do słynnego filmu „Łowca androidów”. Rick Deckard (główny bohater) przeprowadza coś na kształt testu Turinga. Zadaje pytania, które mają odpowiedzieć na pytanie, czy rozmówca jest człowiekiem, czy maszyną. Test Turinga miał podobną koncepcję.

Testujący przeprowadza w nim przez komunikator tekstowy dwie rozmowy. Jednym rozmówcą jest człowiek, a drugim jest komputer. Jeśli po odpowiedziach nie można stwierdzić, który rozmówca jest komputerem, to jego inteligencja jest równa ludzkiej. Ta teoria ma zwolenników i przeciwników (spór pomiędzy ideami silnej i słabej sztucznej inteligencji). W artykule przyjrzymy się rozgrywkom komputerów z ludźmi w 3 gry.

Warcaby

Warcaby wydają się łatwą grą, ale jest to bardzo złudne. Paradoksalnie to, że występują w nim tylko 2 rodzaje bierek, może komplikować wiele sytuacji. Istnieją też różne warianty tej gry, ale w tej najbardziej typowej mamy do czynienia z 500000000000000000000 kombinacji (czyli 50 trylionów).

Jak do tego ma się poziom komputerów? Okazuje się, że w 2007 roku komputer Chinook „przeszedł” warcaby. Rozpisuje on całe drzewo gry od pierwszego ruchu do ostatniego, co jest równoznaczne z tym, że nie można z nim wygrać. Zostało udowodnione naukowo, że nie istnieje scenariusz, w którym maszyna przegrywa. Przy konfrontacji z równie genialnym człowiekiem doszłoby do remisu. Tutaj odnotowujemy całkowitą wygraną komputera.

człowiek vs maszyna –> maszyna wygrywa

Szachy

W przypadku szachów sytuacja z punktu widzenia komputera jest znacznie bardziej skomplikowana. Przede wszystkim ilość wariantów jest nieporównywanie większa. Ilość wariantów została określona jako liczba Shannona i wynosi ona 10120. Ta liczba znacząco przewyższa możliwości maszyny i nie jest ona w stanie rozpisać całego drzewa gry.

Jedną z podstawowych metod sztucznej inteligencji jest przeszukiwanie z przeciwnikiem. Algorytm polega na tym, że rozpisywane są te gałęzie, które wydają się najbardziej perspektywiczne. Innymi słowy, komputer (jak na jego moc obliczeniową, która jest przecież potężna) prawdopodobnie na wczesnym etapie porzuci wariant podstawiający hetmana (najsilniejszą figurę na szachownicy), gdyż w większości sytuacji będzie to nieopłacalne.

Już w 1996 roku komputer Deep Blue wygrał jedną partię z Kasparovem, czyli ówczesnym mistrzem świata. Cały mecz skończył się wygraną rosyjskiego arcymistrza, ale zaledwie rok później ten sam wybitny gracz odniósł porażkę w konfrontacji z maszyną. Łatwo się domyślić, że możliwości komputera rozwijają się znacznie szybciej niż szachistów.

Obecny mistrz świata Carlsen jest bliżej poziomu gry Kasparova (z najlepszych lat) niż obecnie najlepszy silnik szachowy (Google Alpha Zero) poziomu Deep Blue. Czy w takim razie komputery zawsze są lepsze? Niekoniecznie. Czasami najlepsze komputery pokazują absurdalne rozwiązania. Nawet niedoświadczony gracz od razu oceni (słusznie) sytuację jako remisową, a komputer będzie pokazywał znaczną przewagę jednej ze stron. Jest to jednak przewaga, która w żadnym wariancie nie może zostać zrealizowana.

człowiek vs maszyna –> maszyna wygrywa (ale nie zawsze ma rację!)

Go

W tej starożytnej grze jest dużo, naprawdę dużo więcej wariantów niż w przypadku szachów. Gra wydaje się łatwa, gdyż plansza to tylko 19 linii poziomych i tyle pionowych, co tworzy 361 przecięć, na których toczy się rozgrywka. Nie ma sensu wchodzić w szczegóły gry. Warto zastanowić się jak radzą sobie w niej komputery i okazuje się, że do niedawna słabo. Ilość wariantów jest tak duża, że rozpisywanie długich drzew gry jest obecnie niemożliwe. Nawet przeciętny gracz go zwykle przewyższa komputer.

Jaki jest powód takiej sytuacji? Człowiek wykorzystuje intuicję. To ona jest w tym grze ważniejsza niż bardzo długie liczenia. Doszło jednak do przełomu za sprawą AlphaGo, czyli maszyny wykorzystującej sztuczną inteligencję. W 2015 roku pokonała ona ówczesnego mistrza Europy. W tej kwestii komputery stać na znacznie więcej i nie są obecnie na zadowalającym poziomie.

człowiek vs maszyna –> wygrywa człowiek (mimo wszystko)

Podsumowanie

Warto tutaj zastanowić się chwilę nad „inteligencją” komputera. Maszyna po prostu liczy. Nie ma w tym żadnej abstrakcji ani intuicji. Wiele można wywnioskować z bardzo łatwego przykładu. Jeśli człowiek ma podać liczbę od 0 do 10, to po prostu podaje jakąś w losowy sposób.

Komputer postawiony przed takim samym problemem nie potrafi tak zwyczajnie odpowiedzieć „7” lub „9”. Zamiast tego może to policzyć. Maszyny robią to na podstawie licznika i wykorzystania reszty z dzielenia.

Licznik po prostu wybija kolejne wartości często zgodnie z czasem unixowym. To pokazuje, jak sztuczna inteligencja jest odległa ludzkiej. Mimo to w przypadku wyżej wymienionych gier to komputery odniosły zwycięstwo 2:1.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *